Phoenix przeżył swoją pierwszą noc na dalekiej północy Marsa. Jego wszystkie instrumenty zdają się działać wyśmienicie. Na razie pstryka zdjęcia. Wkrótce przystąpi do grzebania w zamrożonym gruncie
Źródło: http://wyborcza.pl/1,75476,5246793,Z_Feniksem_na_podboj_marsjanskiej_Syberii!.html?skad=rss