Na dźwięk słowa „priony” niemal automatycznie przed oczami pojawiają się apokaliptyczne wizje mózgów zamieniających się w gąbkę oraz toczących pianę z pyska oszalałych krów. Przyszedł czas na częściową rehabilitację tych białek.
Źródło: http://wyborcza.pl/1,75476,7527532,Priony__nasi_przyjaciele.html