Pierwsza w dziejach kolizja satelitów to dzwonek alarmowy dla mocarstw kosmicznych, że czas wprowadzić jakąś formę orbitalnej kontroli lotów. To także przestroga, że nad Ziemią krąży coraz więcej śmieci, czasem radioaktywnych. Nie dość, że tarasują przestrzeń dla satelitów, to jeszcze mogą spadać nam na głowy.
Źródło: http://wyborcza.pl/1,75476,6266912,Po_zderzeniu_w_kosmosie__Satelitarna_drogowka_pilnie.html