Potężny impuls fal radiowych dotarł do Ziemi aż z odległości ponad 3 mld lat świetlnych. Trwał zaledwie kilka milisekund i już więcej się nie powtórzył. - Czegoś takiego astronomowie jeszcze nigdy nie rejestrowali - mówi Matthew Bailes z Swinburne University w Australii.
Źródło: http://www.gazetawyborcza.pl/1,75476,4531034.html?skad=rss